Miał na imię Johnny…
Tych wszystkich, którzy znają mnie trochę bliżej pragnę przeprosić. Przeprosiny biorą się stąd, że nie będę pisał na temat Johnny Walkera, ale wręcz i zupełnie na inny. Wszystkim wyznaniom należy się tolerancja, ale nie katolikom ponieważ dobrowolnie uznają zwierzchność innego/obcego władcy(to znaczy Biskupa Rzymu). O autorze tak streszczonej myśli...
czytaj dalej
Najnowsze komentarze