Mozart, czy co?

Posted by on mar 18, 2012 in Blog, Uncategorized | 0 comments

Poseł Kurski objawił niegdyś, że woli być Mozartem niż Salierim. Pomijając złudność tej perspektywy (niestety poseł Kurski nie ma swobody wyboru), przypomnieć warto, że pod koniec życia, a właściwie tuż przed jego końcem Mozart majaczył. Czyżby Kurski zbliżał się jednak do swego ideału?
Tym razem jest to wolny związek skojarzeniowy NR 1.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.