Kordian przechodzi na emeryturę.

Posted by on maj 15, 2012 in Blog | 0 comments

Jednym z podstawowym wyznaczników postawy wobec świata w szkolnej lekturze, była postać Kordiana.
Romantyczna wizja szlachetnej ofiary i poświęcenia przez stulecia (już dwa),
nierozerwalnie wiązała się z walką i oddaniem idei. I do dziś nic się nie zmieniło.

Idei oddanie, czyli POLSKI jako idei. Ale to dopiero po przemianie wewnętrznej bohatera, Kordiana na górze francuskiej.

Sejmowe i w ogóle publiczne potyczki tak zwanych ‘liderów opinii” – czyli politycznych ugrupowań, wskazują niezbicie, że Kordian odszedł w niepamięć czyli należy do „pokolenia 67”. I co oczywiste jest już na emeryturze, albo i nie – bo kto tam to zrozumi romantycznego bohatera.
Ponieważ nie grają mi Dudy bojowe, a i słowa Hofmanie nie warczą; pozostaje mi jeden tylko wniosek. Jedna tylko myśl – na podsumowanie.
W poprzednim wieku (wiek po Romantykach), pewien urzędnik, dokładnie minister, popełnił utwór dramatyczny „Kordian i Cham”.

Nie zamierzał być profetyczny, przeciwnie chciał być pożyteczny. Zupełnie tak, jak dzisiejsi urzędnicy partyjni i państwowi.
Wydarzenia sprzed kilu dni, w pełni potwierdzają tezę autora socrealizmu i ministra kultury.
Kordian przechodzi (na emeryturę), przychodzi CHAM.
A może nawet narodził się Cham nim umarł Kordian ( to już inny romantyczny symbol).
Ponieważ nie jestem ani chamem ani Kordianem, pozostaje mi wierzyć, że „nie całkiem umrę”
I w wierze tej nie jestem sam…

A przemiany „bohaterów” – adresatów mojego pisania, nie oczekuję.
I na to się umówmy. Wszyscy! I od razu.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.