Mozart, czy co?
Poseł Kurski objawił niegdyś, że woli być Mozartem niż Salierim. Pomijając złudność tej perspektywy (niestety poseł Kurski nie ma swobody wyboru), przypomnieć warto, że pod koniec życia, a właściwie tuż przed jego końcem Mozart majaczył. Czyżby Kurski zbliżał się jednak do swego ideału? Tym razem jest to wolny związek skojarzeniowy NR 1.
czytaj dalejSzlachcic i Wojewoda
„Andrzej, powstrzymaj się od ostentacyjnego uważania czegokolwiek” – pisze Masłowska w „Wojnie polsko-ruskiej”. Czytając książkę, a nawet oglądając film Żuławskiego Juniora nie przypuszczałem, że boleśnie zderzę się z teraźniejszością. Az tu nagle…. Tak!!!! To dzieje się DZISIAJ!!! Szlachcic Marek ….. Pisze list. Rozważny i zasługujący na...
czytaj dalejPremier w słupku
Można stanąć jak słup soli – to wtedy kiedy uparcie i wbrew wskazaniom patrzymy wstecz. Jest na to jeden udokumentowany przykład i dotyczy kobiety. Kogo dotyczy dziś w Polsce ? Jest także wzorzec dla Panów. Niejaki Szymon Słupnik postanowił żyć w osamotnieniu (dziś powiedzielibyśmy w izolacji od świata), a na swym słupie spędził 40 lat. Tam modlił się,...
czytaj dalejArytmetyka nie logika
To c o się da podziel na dwa… To co się śni pomnóż przez trzy Bez namysłu, dziel/mnóż! Do ćwiczeń z arytmetyki skłoniły mnie dwie okoliczności: aktywność Jarosława Kaczyńskiego oraz uniwersalna recepta na szczęście zespołu 2+1 (tekst piosenki). No dobrze, dość gadulstwa – przechodzimy do ćwiczeń. Podzielić na dwa można, a nawet należy: 1. ...
czytaj dalej
Najnowsze komentarze